Jak uczyć się języków obcych by widzieć efekty?

Nauka języka obcego wymaga od nas zaangażowania, jeśli efekty mają przyjść szybko. Nie chodzi tu jednak o ilość zajęć odbytych z lektorem czy odsłuchanych podcastów. Chodzi raczej o sposób, w jaki podchodzimy do nauki.

Wiele osób zakłada, że będzie uczyć się godzinę/pół godziny dziennie po czym, gdy okazuje się to niemożliwe zarzucają cały plan i uparcie twierdzą, że nigdy nie nauczą się angielskiego. Zwykle wtedy większość przestaje kontynuować naukę, jeśli nie ma motywacji w postaci awansu w perspektywie lub wymagającego szefa. Zwykle też wtedy czujemy, że mówienie w obcym języku jest czymś niebywale trudnym i brakuje nam talentu. Spokojnie.

Aby nie popaść we frustrację i zniechęcenie proponuję strategię opartą na japońskiej filozofii Kaizen (mały krok). Chodzi o to, że lepiej codziennie wykonać malusieńki krok w kierunki celu niż nie zrobić nic. Suma tych pozornie małych czynności daje duży efekt. Oczywiście dajmy sobie też czas. Nikt nie nauczył się języka w tydzień ani w miesiąc.

Przykład:

Codziennie uczysz się jednego słowa np. nazwy czegoś co mijasz w drodze do pracy, czegoś co leży w domu, co lubisz robić/jeść, co cię denerwuje itp.

Codziennie oglądasz 1-2 minutowy filmik na YouTube po angielsku. W doborze poziomu na pewno pomoże Ci doświadczony lektor. Filmy nie mogą być ani zbyt trudne ani za łatwe – to ważne.

Efekty po 1 tygodniu:

7 nowych słów

7-14 minut kontaktu z żywym językiem.

Uważasz, że to mało? Na pozór tak się wydaje, ale zauważ, że jest to już jakiś konkret. Dużo lepszy niż powtarzane w kółko „nigdy się nie nauczę, nie mam czasu”.

Na pewno zauważysz też, że po jakimś czasie sam zechcesz zwiększać ilość słów lub długość filmów. To się stanie samo, bez zmuszania się. I oto tak naprawdę chodzi – żeby nauka była dla nas przyjemnością a nie smutnym obowiązkiem.

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *